Jak uratować wizerunek pracodawcy? 5 błędów popełnianych podczas kryzysu

Jesteś szefem, który potrafi motywować i angażować zespół? A może szefem rodem z piekła, przed którym drżą wszyscy pracownicy? Możliwe, że jak większość osób zdarza Ci przechodzić z jednego bieguna na drugi. W tym artykule dowiesz się, jak zarządzać w czasach kryzysu i jakich błędów unikać, żeby zawsze być po jasnej stronie mocy. 

Jak NIE zwalniać pracowników?

Aktualnie większość zawodowych i prywatnych aktywności dzieje się online – spotkania firmowe, imprezy z przyjaciółmi, treningi. Każda z wymienionych czynności ma pozytywny cel, ma nas zaangażować, zjednoczyć, zmotywować. Jeżeli optymistyczne treści w sferze online mają się dobrze, to dlaczego nie spróbować z tymi mniej pozytywnymi? 

Na taki pomysł wpadł szef wypożyczalni e-scooterów Bird w USA, który postanowił mocno zaoszczędzić swój cenny czas i za jednym razem podczas konferencji wideo zwolnił 400 pracowników firmy. Jeżeli ta informacja wywołała w Tobie oburzenie, uprzedzam, że to jeszcze nie koniec. Szef Bird nie zadał sobie nawet trudu by przemówić podczas konferencji na żywo. Informacja o zwolnieniu została przekazana w formie nagrania. 

Niestety problem jest obecny także w Polsce. Parę dni temu rozgłos zyskało wirtualne spotkanie organizowane przez portal Mamstartup.pl oraz inicjatywę Incredible Inspirations. Webinar promowany pod hasłem „Jak utrzymać morale zespołu, tnąc pensje i zwalniając ludzi?” wywołał w internecie oburzenie wielu osób, zarówno pracowników, pracodawców, jak i polityków. Według organizatorów spotkanie było odpowiedzią na palący problem wśród założycieli start-upów , którzy w związku z kryzysem nie radzą sobie zarówno ze zwolnieniami, jak i utrzymaniem motywacji w zespole.

Z perspektywy pracownika takie sytuacje jak zwolnienia online wydają się czymś ekstremalnym. Mimo to musimy pamiętać, że w sytuacjach kryzysowych osoby zarządzające pracują w szczególnym napięciu. Wysoki poziom stresu sprzyja popełnianiu błędów, automatycznemu działaniu i podejmowaniu radykalnych decyzji, których skutki są często niemożliwe do naprawienia i psują wizerunek pracodawcy.

5 najczęstszych błędów i sposoby, jak ich uniknąć

Błąd #1: zła komunikacja i nieumyślne podsycanie plotek

Teraz szefowie są szczególnie obserwowani, bo to od nich zależy być albo nie być pracowników. Każde niejasne zachowanie może być nadinterpretowane. Przez duże napięcie po obu stronach zaufanie do pracodawców bardzo podupadło. Brak transparentności w podejmowaniu decyzji, może prowadzić do niepotrzebnych plotek i nieprzyjemnej atmosfery. 

Co robić?

Robert Sutton, profesor w Business School na Uniwersytecie Stanforda radzi, aby zawsze być transparentnym i przewidywalnym. W jego opinii jedną z najważniejszych umiejętności jest klarowność komunikacji. Jeżeli czegoś nie wiemy powiedzmy o tym wprost. Jasno komunikujmy na czym stoimy. Pozwoli nam to uniknąć nieporozumień i niepotrzebnych nadinterpretacji. Nawet jeśli nasz plan obejmuje najbliższe 4 tygodnie lub 2 miesiące, warto powiedzieć pracownikom czego w tym czasie mogą się spodziewać. Badania prowadzone przez Roberta Suttona pokazały, że rzetelna komunikacja jest aktualnie najcenniejszą cechą dobrego pracodawcy. Warto zwrócić również uwagę na pracowników z wysoką potrzebą spokoju, dla których jasna komunikacja w czasie wzmożonej niepewności będzie wyjątkowo istotna. 

Błąd #2: podejmowanie decyzji w pośpiechu

Pośpiech i napięcie zwiększają prawdopodobieństwo podejmowania działań automatycznych, które pomagają zapewnić nam przetrwanie. Mamy dwie opcje – atak lub zamarznięcie. Zwykle osoby zarządzające unikają stagnacji, dlatego ich działania są szybkie, nieprzemyślane i często nielogiczne. Wbrew powszechnej opinii jakiekolwiek działanie może być o wiele bardziej destrukcyjne niż stagnacja. W kryzysie mamy do czynienia z wieloma niewiadomymi, więc ciężko przewidzieć konsekwencje naszych działań. Zmieniają się priorytety, zamiast inwestować w rozwój kierujemy uwagę w stronę redukcji strat.  

Co robić?

Nie działaj pochopnie, staraj się przemyśleć konsekwencje swoich działań. Decyzje podejmuj na podstawie danych, rób prognozy i planuj strategie, aby uniknąć działań, w których kierujesz się emocjami. Nie poddawaj się instynktowi i intuicji. Dopytuj, proś o pomoc ekspertów, zaangażuj krytyczne myślenie. Intuicja jest często pomocna, ponieważ opiera się na naszej wiedzy zbudowanej w oparciu o wcześniejsze doświadczenia. Jednak gdy sytuacja jest nowa, nie warto stosować starych metod, by radzić sobie w zupełnie nowych warunkach.

Błąd #3: skupianie się na negatywnych informacjach

Im mniejsze poczucie sprawczości i wpływu na sytuację, tym gorsze jest nasze samopoczucie. Badania pokazują, że poczucie wpływu nie tylko poprawia nasz dobrostan, ale pozwala lepiej radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Nie warto koncentrować się tylko i wyłącznie na negatywnych sygnałach. Lepiej zwrócić uwagę na to, co możemy zrobić i w jaki sposób poprawić sytuację. 

Co robić?

Szczególnie teraz dla osób zarządzających priorytetem powinno być wsparcie pracowników, pozytywna komunikacja i budowanie przekonania, że zespół ma wpływ na to co dzieje się w najbliższym otoczeniu. Pomocne może okazać się wspólne planowanie działań. Pamiętaj, że osoby z niską potrzebą uznania dobrze radzą sobie z negatywnymi informacjami, bo mają silne poczucie kompetencji. Zwróć szczególną uwagę na osoby o wysokiej potrzebie uznania, które szczególnie potrzebują Twojego optymizmu i wsparcia. Warto nie tylko dostarczać sobie zarówno pozytywnych, jak i negatywnych informacji, ale komunikować się bardziej optymistycznie ze swoimi pracownikami. 

Błąd #4: przejmowanie całkowitej kontroli

Mamy kryzys, okręt tonie! Kto jak nie ja muszę jako ostatni zejść z pokładu i poradzić sobie ze wszystkim sam. Nic bardziej mylnego! Pamiętaj, że nie jesteś nieomylny. Naturalną potrzebą osób zarządzających jest kontrola, ale samotne wilki przez tendencje to niedoszacowywania ryzyka i przeszacowywania kompetencji, wpadają w pułapkę zbytniej samodzielności.  

Co robić?

Menedżerowie muszą zerwać z przekonaniem, że wszystko spoczywa na ich barkach. Delegowanie zadań nie tylko odciąża osoby zarządzające, ale pozwala budować w pracownikach sprawczość i przekonanie, że są kompetentni i godni zaufania. Zespoły składają się z różnych ludzi, z różnymi zasobami. Warto je wykorzystać i pozwolić naszym pracownikom być ekspertami w swojej dziedzinie. 

Błąd #5: ignorowanie potrzeb i emocji pracowników 

Każdy kto poza pracą zajmuje się także homeschoolingiem, wie że pogodzenie roli pracodawcy i rodzica jest niezwykle trudne. Niestety w takich sytuacjach pracownicy mogą odnieść wrażenie (i mają do tego prawo), że nie mają pełnej uwagi szefa i jego wsparcia. Pracownicy bez zainteresowania ze strony pracodawcy mogą tracić motywację, bez należytej uwagi stają się mniej wydajni, a pokusy pracy zdalnej, takie jak pogawędka z sąsiadką czy netflix zaczynają być poważną konkurencją dla obowiązków zawodowych.  

Co robić?

Zainteresowanie swoimi pracownikami jest teraz szczególnie istotne. Warto pytać nie tylko o pracę, ale zainteresować się ich życiem, motywacją, dopytać o problemy i obawy jakich doświadczają w związku z pandemią. Indywidualne podejście to klucz do dobrej relacji na linii pracodawca – pracownik. Niestety trzeba przyjąć do wiadomości, że codzienny call, który służy tylko do tego, by podzielić się zadaniami jest niewystarczający. Postaraj się wykazać zainteresowanie, porozmawiaj krótko z członkami zespołu, spraw by poczuli się ważni dla firmy i projektu. Dlatego każde poranne spotkanie powinno zaczynać się nie od pytania “Co dziś mamy do zrobienia?”, a raczej “Co u Was słychać?”.

Autor: Katarzyna Janas