“Pandemia? Zakładam biznes!” Dlaczego warto ostudzić swój entuzjazm?

Podczas pandemii i rotacyjnego systemu pracy mamy więcej czasu na skupienie się na swoich potrzebach. Zastanawiamy się w którym kierunku powinno zmierzać nasze życie zawodowe i co można w nim zmienić na lepsze. W ostatnim czasie w mediach społecznościowych ludzie żywo angażują się w dyskusje czy potraktować pandemię jako szansę i założyć własny biznes. Jednak czy kiełkująca w nas chęć bycia swoim własnym szefem będzie korzystna dla każdego?

Gen przedsiębiorcy 

Do założenia własnej firmy popychać nas mogą różne czynniki. Według przeprowadzonych badań motywacją może stać się dla nas dążenie do autonomii zawodowej, chęć osiągnięcia sukcesu materialnego  i szybszego wzbogacenie się. Niektórzy z nas o własnym biznesie marzyli od dawna, więc właśnie teraz nadarza się okazja do zrealizowania planów i podążania za ideałami. Niektórym chodzi po głowie wysoki prestiż spłeczny, innym sprawdzenie własnych kompetencji lub dążenie do zaspokojenia zidentyfikowanej potrzeby na rynku. 

Zróżnicowana motywacja do założenia firmy wiele mówi o naszych potrzebach. Niektórzy z nas właśnie podczas pandemii odkryli w sobie gen przedsiębiorcy, wykorzystali szansę i znaleźli niszę, która pozwoliła im rozwinąć skrzydła. Ruszyły małe biznesy szyjące maseczki, niektórzy sprowadzają atestowane maseczki z innych krajów. Mimo entuzjastycznego przyjęcia przez klientów w głowie zaczyna migać czerwona lampka. Pandemia to mimo wszystko sytuacja przejściowa, więc jak długo zaspokajanie tymczasowej potrzeby rynku będzie przynosić korzyści? Czy założenie biznesu pod wpływem nagłej zmiany sytuacji to nie słomiany zapał i na jak długo wystarczy nam energii, żeby dalej prowadzić firmę? Czy po pandemii wciąż zdołamy utrzymać się na rynku? Czy mamy predyspozycje do zarządzania firmą?

Własny biznes? Nie dla każdego!

W głowie pojawia się wiele pytań i wątpliwości. Własny biznes nie jest bowiem dla każdego. Każdy z nas posiada odmienną konfigurację cech osobowości, które predysponują nas do wykonywania pewnych aktywności. Niektóre cechy mogą pomagać w prowadzeniu firmy, a inne mogą na dłuższą metę hamować i działać jak cichy zabójca, który podstępnie pozbawia nas energii życiowej. 

Teraz pewnie zastanawiasz się czy posiadasz cechy, które pozwalają prowadzić prężnie działający biznes i rozkręcać własne inicjatywy, które utrzymają się na rynku dłużej niż kilka miesięcy. Może w twojej głowie pojawiły się wątpliwości? A może nie do końca potrafisz udzielić odpowiedzi na pytanie jakie cechy posiadasz? Obawy są w zupełności normalne, a bezstronność oceny własnych cech jest niezwykle trudna. Bardzo ciężko jest obiektywnie oszacować jaki naprawdę jestem, oddzielić zapał od faktów i spojrzeć chłodno na rys swojej osobowości. 

W określeniu swoich potrzeb i predyspozycji pomocna może okazać się analiza motywatorów i wykonanie profilu motywacyjnego prof. Stevena Reissa. Wystarczy poświęcić 30 minut na udzielenie odpowiedzi, aby zrozumieć, jakie wartości kierują nami w życiu i zobaczyć co ściąga nas w dół, a co umożliwia wzrost i rozwój. Ponadto warto porozmawiać z kimś, kto spojrzy na nasze usposobienie z zewnątrz i pomoże uświadomić sobie dlaczego chcemy rzucić dotychczasowe zajęcie/pracę w korporacji i rozpocząć własny biznes.

Starter kit dobrego lidera. Jakie potrzeby wspierają osoby zarządzające?

Władza

Władza jest motywatorem wpływu. Mówi nam o tym jak bardzo lubimy oddziaływać na innych i otoczenie. Wysoka potrzeba władzy jest kluczowym aspektem prowadzenia własnej firmy. Deficyt może na dłuższa metę sprawiać kłopot i utrudniać podejmowanie stanowczych decyzji. Warto również pamiętać o charyzmie, która często idzie w parze z wysokim natężeniem tego motywatora. Jeśli mamy niską potrzebę władzy a pozostałe motywatory wspierają założenie firmy, warto pomyśleć o rozkręceniu przedsięwzięcia z partnerem biznesowym, który ma taką potrzebę.

Uznanie

Pewność siebie w biznesie jest “sexy” i zdecydowanie jest pożądana. Potrzeba wysokiej akceptacji ze strony innych może utrudniać podejmowanie decyzji. Ponadto brak pewności siebie może sprawić, że nie będziemy postrzegani poważnie przez klientów czy partnerów biznesowych. Brak wiary w siebie może nawet wzbudzać nieufność szczególnie u osób o wysokiej potrzebie spokoju, które w innych szukają wsparcia i bezpieczeństwa. Dla dobra firmy zdrowo jest nie przejmować się co inni o nas myślą, jednak nie każdej osobie przychodzi to z łatwością.

Rewanż

Rewanż jest dobrym motywatorem wspierającym, ponieważ może nas dodatkowo napędzać. Porównywanie się z innymi jest naturalną skłonnością i wszyscy w mniejszym lub większym stopniu to robimy. Rewanż daje nam zastrzyk energii, żeby porównywanie się przekuć w aktywne dążenie do celu. Dzięki wysokiemu natężeniu tego motywatora jesteśmy czujni, na bieżąco monitorujemy konkurencję i chcemy być coraz lepsi.  

W których potrzebach szukać znaków ostrzegawczych?

Spokój

Potrzeba bezpieczeństwa ujawnia się w motywatorze Spokój. Jeżeli posiadasz duże natężenie tej cechy unikaj zakładania własnego biznesu. Zarządzanie wiąże się z częstym żonglowaniem decyzjami i czasem przypomina spacer na cienkiej linie nad przepaścią. Ryzyko jest wpisane w prowadzenie firmy – nie wszystko da się przewidzieć, zaplanować i umieścić w tabelkach. Osoby, które cenią sobie spokój mogą nieświadomie unikać ryzyka i automatycznie  wyznaczać mniej ambitne cele. Ciężko wówczas mówić o dynamicznym rozwoju działalności, a przyszłość rentownych decyzji może stanąć pod znakiem zapytania. Wyjątkiem może być opcja freelancera w branży związanej z ochroną zdrowia czy bezpieczeństwem. Mając tę potrzebę we krwi będziemy w tym wypadku bardziej wiarygodni.

Dodatkowe motywatory

W zależności od rodzaju biznesu warto wziąć pod uwagę motywatory, które wybiegają poza “starter kit” dobrego lidera. Różne kombinacje motywatorów mogą wspomagać nas w rozwijaniu działalności w odmiennych branżach. Zwróć uwagę na natężenie takich motywatorów jak ciekawość, honor, porządek, gromadzenie czy status. Zastanów się, jakie aktywności mogą wspierać, dla której dziedziny są szczególnie istotne?

Na tle innych państw, które otwierając biznes kierują się głównie potrzebą rozwoju, Polacy decyzję o założeniu firmy podejmują głównie z konieczności, braku alternatywy w postaci zatrudnienia lub pomocy społecznej.

Pamiętaj, że w byciu dobrym przedsiębiorcą istotne jest nie tylko, co robimy, ale przede wszystkim jak i dlaczego to robimy.

Spojrzenie z lotu ptaka na swój profil motywacyjny, określenie deficytów i mocnych stron przed założeniem biznesu zaoszczędzi nam rozczarowań i kosztów. Niektóre kombinacje potrzeb mogą sprawiać wrażenie jazdy na hamulcu ręcznym. Chcemy przyspieszyć, rozwijać się, ale coś nam na to nie pozwala. Po pewnym czasie poddajemy się, albo zwracamy się o pomoc do psychoterapeuty by dowiedzieć się w czym tkwi problem. Okazuje się, że nie wzięliśmy pod uwagę swoich wewnętrznych potrzeb, które nagła nieprzemyślana decyzja o założeniu własnej firmy mocno wyeksploatowała. Poza planowaniem budżetu i strategii firmy weźmy pod uwagę swoją motywację i predyspozycje, żeby podjąć odpowiedzialną decyzję i na dłuższą metę uniknąć wypalenia. 

Autor: Ewa Jochheim